06. Jak projektować i jak przeżyć szkolenia obowiązkowe?

Szkolenia obowiązkowe często uważane są za zmorę korporacyjnego e-learningu. W tym odcinku staramy się je scharakteryzować, skatalogować i dać możliwie dużo porad na temat ich właściwego projektowania i pozycjonowania w organizacji.
Szkolenia obowiązkowe podzieliliśmy na:
  1. Wymuszone przepisami prawa.
  2. Będące wynikiem regulacji organizacyjnych (np. Zapobieganie mobbingowi).
  3. Z nadanym statusem obowiązkowości. (Np. Dotyczące nowego produktu).

Największy problem stawia przed organizacjami opcja 1 i 2. Ponieważ te szkolenia wynikają z regulacji, za które (w wielu wypadkach) na organizację mogą zostać nałożone sankcje, lub kary to okazuje się, że zaczyna się proces wzajemnego obwiniania się.
Organizacja obwinia uczących się, bo są przecież leniwi i się nie uczą, a szkolenie jest ważne. Uczący się narzekają na organizację, bo przecież oni nie mają kiedy robić tych szkoleń, a po drugie one są nudne i nic nie zmieniają w rzeczywistości osób uczących się.

 


Gdzie jest Burek pogrzebany?

Organizacja odpowiedzialna za szkolenia obowiązkowe jest posłańcem, który niesie złe wieści. Przez to, że raportujemy brak ukończenia szkoleń okazuje się, że one są traktowane jak kara, a nie znamy wielu osób, które lubią kary.
Mamy więc z jednej strony szkolenie obowiązkowe scharakteryzowane jako ważne, bo np. Pozwalające firmie na świadczenie określonych usług, lub w ogóle pozwalające jej istnieć. Z drugiej jednak strony jest właśnie wymuszanie, złe wieści i wizje kar.

Największy problem to:

Nieuświadomiony związek pomiędzy szkoleniem, a pracą!

W jaki sposób poradzić sobie ze szkoleniami obowiązkowymi:
1. Uświadomić potrzebę realizacji szkolenia. Odpowiedzenie sobie na pytanie: Do czego to szkolenie Ci się przyda? W wielu przypadkach realizuje się to za pomocą przykładu, który pokazuje znaczenie tego szkolenia.
2. Zaproponować odpowiednią struktury, która jest czytelna dla uczestnika. Dotyczy to zwłaszcza szkoleń dotyczących aspektów prawnych.
3. Stosować język odbiorców, a nie regulacji i dokumentów.
Wszystkie te trzy poziomy zależą przede wszystkim od pracy metodyków / projektantów szkoleń.
#ProTip: Szkolenie obowiązkowe jest ja Shrek ma warstwy. Na wierzchu jest prosty i zrozumiały język, a pod powierzchnią znajdują się treści prawne. W taki sposób zadowalamy wszystkich interesariuszy i z jednej strony mamy czytelną treść, a z drugiej strony poprawną merytorycznie i kompletną treść. Rezultatem jest to, że całość treści nie znajduje się w głównej ścieżce szkolenia. Rdzeń treści stanowią ćwiczenia i przykłady, które realizują cele np. w postaci zachowań, a regulacje prawne są na innym poziomie, ale są w szkoleniu.

Sponsorem Letniej Szkoły eLearningu w 2019 jest SPEEXX